transfer




Transfer był pomysłem stworzenia czegoś, co nazwałem żywym obrazem. Jest to zdarzenie, które można oglądać przez dowolną ilość czasu, w dowolnym momencie jego trwania. W Transferze wydarzenia dzieją się na osi czasu, ale nie mają linearnej, logicznej ciągłości. Są odruchami, a moment śledzenia “akcji” to moment zatrzymania się w tej równoległej rzeczywistości.  Zamknięcie w ramie jej własnych zdarzeń. Transfer to eksperyment, badanie zależności jaką wytworzą miedzy sobą osoby zamknięte w kadrowanej przestrzeni. 
transfer


Dotychczas odbyły się trzy edycje Transferu. Projekt ma charakter otwartego laboratorium i jest rodzajem eksperymentu, nie gotową i skończoną pracą (projektem).









TRANSFER 1
Trwał około ośmiu godzin, do całkowitego wyczerpania performerów. Odbył się w white cube’ie zbudowanym na tą okazję w pracowni w Katowicach. Z nagranego podczas performance’u materiału filmowego, powstał kilkunastominutowy video-art. Performerzy: Joanna Wydra, Piotr Wach, montaż: Magdalena Chowańska.


TRANSFER 2
Trwał kilka godzin i był publicznie dostępny. Performance odbywał się w galerii Printa w Wiedniu. Początkiem działania było uwolnienie się performerów skrępowanych razem z soba. Końcem wyeksploatowanie się formuły ruchu i pozostanie na ziemi.  Z nagranego podczas performance’u materiału filmowego, powstał kilkunastominutowy video-art. Performerzy: Joanna Wydra, Piotr Wach, montaż: Magdalena Chowańska.


TRANSFER 3 (LĘKI)
Opierał się na powtarzalności ruchu, odtwarzanej mechanicznie do wyczerpania sił. Jako pierwszy miał jasno okresloną choeografię, która była precyzyjnie wykonywana i “zapetlona” na nieprzewidyalną ilość czasu. Transfer Lęki był performatywną interpretacją i uzupełnieniem wystawy zdjęć Ericha Lessinga w Fine Art Galerie w Traismauer. Performerzy: Jacek Niepsujewicz, Przemysław Jeżmirski, video-trailer: Konrad Stania.





Silną inspiracją dla całości projektu są słowa Waltera Hilsbechera, który stwierdza, że “człowiek częstokroć ma dość swego tragizmu, jest nim przesycony, nie odnajduje źródeł sensu w takiej perspektywie - stąd życie swoje zaczyna postrzegać jako absurdalne. Taki jest właśnie współczesny człowiek - brak mu cierpliwości, żeby znosić tragizm swej egzystencji, więc buntuje się, wyraża sprzeciw wobec siebie i świata. Bunt ten jest absurdalny, gdyż wiąże się ze świadomością własnej niemocy, donikąd nie prowadzi, niczego nie może zmienić - jest po prostu manifestacja swej bezsilności. Absurdalność wiąże się tutaj także z zerwaniem więzi człowieka z absolutnym porządkiem.Skoro tragiczna egzystencja jawi się jako wyjałowiona z sensu, skoro nic nie usprawiedliwia cierpienia człowieka i jego duchowych rozterek, skoro w końcu tej udręki niczego nie ma, to tym bardziej absurdalne wydaje się rozpaczliwe miotanie się człowieka i próba przeciwstawienia się takiemu porządkowi." Cytat pochodzi z książki Artura Pastuszka, "Metafizyczne grymasy. Czysta forma Witkacego jako kategoria metafizyki".



Transfer był dotychczas prezentowany: w Printa Gallery w Wiedniu; w Fine Art Galerie w Traismauer (St. Pölten); podczas Festiwalu Klasycy i Adepci Polskiej Sztuki Performance w Katowicach.









Zobacz inne moje projekty >>